Waluś przybłąkał się na prywatną posesję w Dłużynie Dolnej. Nikt go nie szukał, nikt o niego nie pytał… i tak trafił pod naszą opiekę. Został oceniony na około 8 lat.Na początku był bardzo nieufnym pieskiem. Bał się ludzi, unikał kontaktu i długo obserwował wszystko z bezpiecznej odległości. Wolontariusze poświęcili jednak dużo czasu i cierpliwości, by pokazać mu, że człowiek może oznaczać coś dobrego.Dziś Waluś robi już ogromne postępy – wychodzi na spacery i coraz odważniej otwiera się na kontakt z opiekunami. Nadal boi się samochodów i rowerów, dlatego najlepiej czuje się w spokojniejszym otoczeniu. Do Walusia trzeba podchodzić delikatnie i spokojnie – szybkie ruchy oraz nagłe wyciąganie ręki bardzo go stresują. Być może wynika to również ze słabszego wzroku pieska.Kiedy jednak poczuje, że człowiek ma dobre zamiary, pozwala się głaskać i pięknie się wycisza. ❤️ Jest spokojnym, łagodnym psiakiem, a spacery z nim są prawdziwą przyjemnością.Szukamy dla Walusia spokojnego domu, najlepiej u osób w średnim wieku, które dadzą mu czas, cierpliwość i poczucie bezpieczeństwa. To piesek, który najbardziej potrzebuje ciszy, spokoju i dobrego serca.






