Banerek KRS
Baner Burek
Banerek Dlaschroniska
Blogogolny
Banerek SchronZG
Banerek Fanimani

Potrzeby w schronisku

Kochani Przyjaciele Schroniska!


Wiele osób, szczególnie o tej porze roku, jest jeszcze bliżej myślami z bezdomnymi zwierzętami. W trosce o ich dobro i ochronę przed chłodem dostarczacie do nas bardzo dużo rzeczy, które mają za zadanie ogrzać, zapewnić komfort i wygodę naszym podopiecznym. Różne przedmioty do nas trafiają, ale nie wszystkie jednak nadają się do użycia w schronisku. Mimo, że w domowych warunkach mogłyby się sprawdzić całkiem dobrze, to u nas nie mają zastosowania, mogą wręcz szkodzić. To postaramy się Wam za chwilę wyjaśnić. Ale najpierw przedstawimy listę rzeczy przydatnych i tych niepożądanych. 

  • To co w schronisku bardzo się przydaje:
    - koce i kocyki,
    - ręczniki,
    - poszewki, poszwy, prześcieradła (zwłaszcza bawełniane),
    - słoma (nie mylić z sianem),
    - smycze i obroże
    - zabawki i gryzaki przeznaczone tylko dla zwierząt,
    - metalowe miski,
    - karma dla zwierząt (kocia i psia),
    - kuwety dla kotów, 
    - środki do dezynfekcji, chemia gospodarcza itp.
  • To czego NIE przyjmujemy, to:
    - kołdry,
    - poduszki,
    - dywany,
    - ubrania,
    - materace,
    - pluszaki,
    - garnki,
    - jedzenie przeznaczone dla ludzi (ani mięso mrożone, ani kotlety z wesela, ani kasze i makarony...).

A teraz wyjaśnimy o co chodzi z tymi kołdrami, co mimo iż bez pierza, to my ich nie chcemy...
Schroniskowe zwierzęta mieszkają w kojcach, boxach, klatkach. Zazwyczaj mają przestrzeń mocno ograniczoną, a w niej wydzielone miejsce na sen (buda, legowisko, kawałek wolnej przestrzeni usłanej kocykiem). W tym samym kojcu zwierzęta nie tylko śpią, ale oddają też swoje fizjologiczne potrzeby. I zanim my zdążymy posprzątać, to często uda się pieskowi (bo koty to wiadomo, że mają swoje prywatne toalety) przejść kilkakrotnie po takiej kałuży na przykład, a później mokrymi łapkami usadowi się w legowisku. O innych odchodach nie będziemy nawet wspominać. I teraz wyobraźcie sobie wyścielony w kojcu dywanik, który miał poprawić warunki pieskowi, a stał się źródłem wilgoci i zarazy. Nic fajnego. To samo będzie z materacem. Czasami zwierzęta są chore, zanim uda się je wyleczyć, bakterie rozsiewają się w koło - albo przez kontakt ze skórą, albo też drogą kropelkową. Kołdra wchłonie te bakterie niczym gąbka, a jeszcze chętniej zagnieżdżą się w niej pasożyty. Tak samo będzie niestety z poduszką. Już kiedyś, także u nas, sprawdzano wpływ kołder i poduszek na poprawę komfortu piesków mieszkających w kojcach :) Poranny widok kojca zasłanego piórami, gąbkami i watą był imponująco-zaskakujący, ale potrafił też zmrozić krew w żyłach, gdy z psiego pyska jeszcze wisiało co nieco, a w naszych głowach rodziło się pytanie - ile z tego bałaganu mogło wylądować w żołądku? Również kiedyś próbowano te puchate tekstylia prać. Ile to już pralek wyzionęło ducha, bo chcieliśmy dać jednak tym kołdrom szanse na drugie życie? Tego chyba najstarsi pracownicy i schroniskowi weterani nie policzą. Także sami widzicie, z niektórych rzeczy jest jednak więcej szkody niż pożytku.
Mamy nadzieję, że teraz nas zrozumiecie. Że to nie jest nasze widzimisię, lecz troska o zwierzęta i ich zdrowie. Bo musimy zadbać nie tylko o ciepło i wygodę, ale też o czystość i higienę. I przede wszystkim - nie możemy zwierzętom szkodzić.

Partnerzy

Psiakosc
Zgorzelecplaza
Eden-nowe

Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym. Więcej informacji na temat cookies Informacje o cookies.Nie pokazuj więcej